International Legion for the Defence of Ukraine

Kapelan z Brazylii broni Ukrainy

Padre, kapelan 2 Międzynarodowego Legionu Obrony Ukrainy, dorastał w Brazylii wśród Ukraińców. Jego wojskowa tradycja rodzinna, znajomość historii i wiara ostatecznie doprowadziły go do Legionu. Tutaj, poprzez swoją codzienną służbę - zarówno wojskową, jak i duszpasterską - legionista motywuje żołnierzy różnych wyznań z całego świata, by ramię w ramię z Ukraińcami stawiali opór rosyjskiemu okupantowi. Nosi przy sobie broń, aby chronić swoje życie i swoją trzodę, ale stara się jej nie używać, ponieważ uważa, że ma inną misję: szerzenie wiary i Słowa Bożego.

 

- „Nie mam znaku wywoławczego”, mówi kapelan wojskowy, „nazywam się Ojciec Makariy. Ale chłopaki nazywają mnie Padre. Ponieważ to słowo oznacza ojca w języku portugalskim i hiszpańskim.

Ukrainę kocha od dzieciństwa spędzonego w Brazylii

 

Padre jest prawosławnym księdzem. Urodził się w Brazylii. Dorastał w małej wiosce. Była tam duża ukraińska diaspora. Dlatego od dzieciństwa legionista był dobrze zaznajomiony z ukraińską kulturą i historią. Od dzieciństwa kochał Ukrainę. Później, gdy wstąpił do seminarium Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, złożył ślubowanie służby Bogu, Ukrainie i narodowi ukraińskiemu:

 

- „Nie powiedziałem rodzinie, że tu jestem. Powiedziałem, że jadę na wycieczkę. Nie sprecyzowałem, do jakiego kraju. A kiedy moja mama dowiedziała się, że jestem w Ukrainie, nawet nie mogłam sobie wyobrazić, jak bardzo była tym zdenerwowana”. A potem powiedziała miłe słowa: „Bardzo się cieszę, że podjąłeś się tej misji, aby pomóc naszym braciom w Ukrainie. Bądź ostrożny, twoja wiara w Boga cię ochroni, synu”.

Znajomość historii leczy złudzenia

 

Wielu obcokrajowców przyjeżdża do Międzynarodowego Legionu, aby pomóc ukraińskim żołnierzom w walce z wrogiem, ale nie wszyscy rozumieją, dlaczego Rosjanie przyjechali zabijać Ukraińców na swoim terytorium i jak głęboki jest problem stosunków rosyjsko-ukraińskich.

 

- „Często legioniści przyjeżdżają tutaj z iluzją” - mówi Padre. „Nie wiedzą, czym jest Ukraina, czym jest wojna, kiedy zaczął się ten problem z Rosjanami i na czym on polega. Mam własne grupy na WhatsApp i Facebooku. Piszę tam każdego ranka. Proszę Boga o ochronę, miłość i ochronę dla żołnierzy i ich rodzin. A potem, około 18:00 każdego dnia, wysyłam tekst motywacyjny, w którym mówię o ukraińskiej historii, kulturze, ukraińskich tradycjach i o tym, jak zaczął się ten problem. Ponieważ sytuacja nie jest nowa. Jest bardzo, bardzo stara. Rosjanie rozpoczęli wojnę w 2014 roku, ale problem jest znacznie starszy.

 

Oprócz spraw duchowych, Ojciec pomaga legionistom w każdy możliwy sposób. Pomaga rozładowywać rzeczy z ciężarówek, pomaga w tłumaczeniach, gdy potrzebują tłumacza. Wielu legionistów mówi po hiszpańsku i nie rozumie ani ukraińskiego, ani angielskiego.

Na celowniku wrogich IED

 

Aktywna praca kapelana w Ukrainie została zauważona przez wroga. Rosjanie zdobyli zdjęcia księdza i zaczęli wykorzystywać je do swojej typowej propagandy. W ten sposób aktywnie publikowali zdjęcia z Ojcem w mediach społecznościowych, nazywając go nazistą:

 

- „Jest grupa na Telegramie. Umieścili tam moje zdjęcie i powiedzieli, że jestem wojownikiem, nazistą. To są straszne rzeczy. Ale moja misja jest misją duchową.

Nie możemy mówić językiem wroga

 

Przez całe życie Padre marzył o byciu kapelanem wojskowym, ponieważ cała jego rodzina, w tym ojciec i dziadek, byli wojskowymi:

 

- „Dla mnie bycie tutaj i bycie kapelanem w ukraińskiej armii jest wielkim darem, darem od Boga. Wypowiadamy słowa. Te słowa żyją w sercu żołnierza. Mój ojciec zawsze mi powtarzał: 'Człowiek bez tradycji to martwy człowiek'. Kocham ten kraj, jakby był moim krajem. Nie przyjechałem tu dla pieniędzy. Przybyłem tu, aby służyć Bogu i ludziom w tym kraju. To dla mnie wielki zaszczyt być tutaj. Pomagać ludziom, pomagać zagranicznym żołnierzom. I czuję się bardzo smutny, kiedy ludzie zaczynają mówić do mnie po rosyjsku. To dla mnie obrzydliwe. Nie możemy mówić językiem wroga. Rosjanie zawsze chcieli zabijać Ukraińców, ukraińską narodowość, ukraińskich obywateli.

Dusza Legionu

 

Padre cieszy się zasłużonym szacunkiem wśród swojej trzody - braci. Jest duszą Legionu w każdym znaczeniu tego słowa. Dowództwo mówi o kapelanie ze szczerym szacunkiem:

 

- „To bardzo błyskotliwa osobowość” - mówi mjr Oleksandr Yakymovych, dowódca 2 Międzynarodowego Legionu Obrony Ukrainy - „Pochodzi z Brazylii, ale jest przedstawicielem ukraińskiej Cerkwi w Brazylii. Jest bardzo pozytywnie nastawiony do nas. Chłopaki go uwielbiają. W rzeczywistości pomaga we wszystkich potrzebach związanych z wiarą przedstawicieli wszystkich wyznań i religii, które można znaleźć w naszym Legionie.

Nie o religii, ale o Bogu

 

Ojciec chętnie dzieli się sekretem takiej komunikacji:

 

- „Mamy żołnierzy różnych wyznań: katolików, prawosławnych, protestantów, muzułmanów. Niektórzy mają wiarę, inni nie. Niektórzy po prostu chcą dowiedzieć się więcej o Bogu. Nie rozmawiam z nimi o religii, tylko o Bogu. Ponieważ jest tylko jeden Bóg. Na przykład był facet z Maroka. Jest muzułmaninem. Przeczytałem Koran trzy razy. Kiedy z nim rozmawiam, używam słów z Koranu, aby go zmotywować. A on patrzy na mnie: „Ojcze, skąd ty to wiesz?” - Bo ja przeczytałem twoją Księgę, a ty nie (śmiech - red.). Nasze drzwi są otwarte dla każdego. Nigdy nie powiemy, że grzeszysz, że pójdziesz do piekła. Nie, nie mówimy. Mamy kilku ateistów. Mówię im, że nikt nie jest doskonały (uśmiech - red.). W moim kraju jest taki żart: „Możemy być ateistami dopóki śmierć nie zapuka, feministkami dopóki nie wyjdziemy za mąż, a komunistami dopóki nie będziemy bogaci” (śmiech).

Ojciec jest przekonany, że odparcie inwazji Rosji na wielką skalę to nie tylko kwestia granic czy terytoriów, ale przede wszystkim walka z bezbożnością i powszechnym złem:

 

- Rosjanie chcieli zabić ukraińską wiarę jeszcze w Związku Radzieckim. Chcieli zabić wiarę w Boga. Ten kraj (Ukraina - red.) jest błogosławiony przez Boga.

Teraz jest tu nowa trzoda, nowi bracia i nowy dom dla Ojca:

 

- Nie mam zamiaru wracać do mojego kraju po zakończeniu wojny. Chcę zostać tu w Ukrainie i pomagać Ukraińcom. Jestem gotów oddać życie za ten naród.

 

Międzynarodowe Legiony Obrony Ukrainy działają jako bataliony specjalnego przeznaczenia Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy. Personel Legionów jest żołnierzami Sił Zbrojnych Ukrainy, korzysta z tych samych praw, ochrony prawnej i socjalnej oraz otrzymuje odpowiednie wsparcie materialne, finansowe i inne. Zagraniczni ochotnicy i obywatele Ukrainy walczą o Ukrainę ramię w ramię w Legionach. Dla obywateli Ukrainy znajomość języka obcego nie jest obowiązkowa przy wstępowaniu do Legii Międzynarodowej, ale jest zaletą. W przypadku ochotników zagranicznych doświadczenie w służbie wojskowej nie jest wymagane, ale jest zaletą.